wtorek, 21 marca 2017

..



Pana Nic rozbolały uszy. Dlaczego? Nie wiadomo. Zaczął nasłuchiwać. Uszy czujnym uchem usłyszały, że pan Nic nasłuchuje. Przez długą chwilę nic nie było słychać. Pan Nic dał sobie po uszach za takie gapiostwo. Coś mu się o uszy obiło, lecz szybko wpadło jednym, a wypadło drugim. Drugie ucho powiedziało pierwszemu, aby nic panu Nic nie mówić. Panu Nic zadzwoniło w uszach. Pan Nic nie jest jednak taki głupi… Już wie, że na dzwonki nie może reagować.

środa, 1 lutego 2017



Pan Nic się zatruł. Dlaczego? Nie wiadomo. Było mu jak nic niedobrze, a trucizna dopiero się rozgrzewała. Do mety było daleko, więc nikt niczego się nie spodziewał. Trucizna truła głowę panu Nic, a ten udawał, że chodzi o żołądek. Sączenie trucizny w końcu się powiodło. Pan Nic pochylił przed nią głowę. Przez żołądek do serca. Pan Nic polubił truciznę i jakiś czas przebywali ze sobą. Nic jednak nie trwa wiecznie. Od tej sielanki truciznę rozbolała głowa, więc na razie pan Nic postanowił jej o sobie nie przypominać. 

wtorek, 17 stycznia 2017




Pan Nic pomyślał o umieraniu. Niewiele mógł myśleć, bo jeszcze nie umierał. Jednak się uparł i chciał od umierania się czegoś dowiedzieć. Umieranie się trochę ociągało, trochę grało na zwłokę. Na zwłoki pan Nic nie da się nabrać. Umieranie zobaczyło, że panu Nic ze śmiercią jest do twarzy. I jak tu uciec z twarzą? Zresztą nie wiadomo, kto miałby uciekać? Nic a nic pan Nic od umierania się nie dowie. Temat zmarł śmiercią naturalną. Naturalnie natury nie da się oszukać i jeszcze pan Nic do umierania wróci. Dlaczego? To akurat wiadomo.