niedziela, 21 czerwca 2026

... .......

 


Pan Nic nie pamiętał swoich snów. Dlaczego? Nie wiadomo. Sny nie przerywały swojej działalności, lecz nic nie wskazywało, aby zostały jakkolwiek uwiecznione. Życie to podobno wielki sen, ale Pan Nic śnił te mniejsze. Te zaś kurczyły się, wychudły i nie miały kolorów. Na zawsze miały pozostać bezimienne. Pan Nic spał coraz lepiej.


wtorek, 31 marca 2026

..... ..........

 


Pan Nic zranił się nożem. Dlaczego? Nie wiadomo. Szybko zaczęła lecieć krew i końca nie było widać. Nóż także miał krew na rękach i czuł się coraz bardziej winny. Koniec końców wszystko skończyło się dobrze. Pan Nic zadzwonił po pomoc, a ta przybyła niebawem. Nóż nie przesadzał z traumą. Wystarczyła seria niewiele znaczących sesji terapeutycznych. 



sobota, 31 stycznia 2026

.....

 

Pan Nic zaczął pisać dla innych. Dlaczego? Nie wiadomo. Krążyły niejasne pogłoski, że ma lekkie pióro. Pióro nie zając i szybko nie uciekło. Pan Nic dużo pisał, sporo zarabiał, ale pióro coraz bardziej czuło swoją wagę. Zaczęło liczyć kalorie, lecz wyniki oglądalności nie były za wysokie. A więc dostało przymusowy urlop. Zrzuci wagę i wróci wypoczęte. Pan Nic postanowił nie obrastać w piórka. Odtąd będzie pisał tylko dla siebie.


niedziela, 23 listopada 2025

.. .....

 


Pan Nic postanowił, że będzie robił zdjęcia. Dlaczego? Nie wiadomo. Chodził po ulicach i pstrykał cały dzień. Obrazy wydawały się fotogeniczne, a ludzie rzadko wychodzili z kadru. Setki wrażeń, lecz pan Nic czuł, że niczego jeszcze nie zobaczył. Kolejne zdjęcia i kolejne marne widoki na przyszłość. Niby coś widać, ale nigdy na jednym zdjęciu. Pan Nic rozczarowany wrócił do domu. Jak nic patrzył zbyt chciwym okiem. 


niedziela, 14 września 2025

......

 


Pan Nic zgubił klucz do mieszkania. Jeszcze będąc na ulicy, przeszukał kieszenie i wiele wskazywało na to, że nie wejdzie do siebie tak łatwo. Próbował przypomnieć sobie dotychczasową trasę, ale wszystko mu się mieszało. Dlaczego? Nie wiadomo. Co chwila skręcał nie w tę stronę, więc pokonany wrócił pod swoje drzwi. Tymczasem mieszkanie stało otworem i nie pamiętało żadnego zamka.


sobota, 23 sierpnia 2025

.....

 


Pan Nic wyjechał na wakacje. Dlaczego? Nie wiadomo. Tyle wolnego czasu i nic do roboty. Sytuacja niemal idealna. Odpoczynek szybko zmęczył pana Nic. Zrozumiał, że jest wiele do zrobienia, a czasu coraz mniej. Tymczasem czasu było coraz więcej. Okazało się po jakimś czasie, że do zrobienia właściwie nie ma nic. Wakacje niczym się nie różniły od bycia u siebie. Były poza tym znudzone panem Nic i postanowiły się skończyć. Pan Nic wrócił zadowolony. Nie przywiózł pamiątek, bo wszystko ma przecież w domu. 


sobota, 7 czerwca 2025

.... ....


Pan Nic zaczął wszystko planować. Dlaczego? Nie wiadomo. Zapisywał w specjalnym notatniku dzień wcześniej, niczego nie pomijając. Potem odhaczał starannie każdą linijkę. Zaczynał wczoraj, a kończył następnego dnia. Im więcej haczyków, tym lepiej. Po niedługim czasie Pan Nic zaczął się czuć gorzej. Przybywało haczyków, a ubywało bohatera. Na szczęście notatnik gdzieś się zagubił, a Pan Nic niebawem odnalazł.