niedziela, 21 czerwca 2026

... .......

 


Pan Nic nie pamiętał swoich snów. Dlaczego? Nie wiadomo. Sny nie przerywały swojej działalności, lecz nic nie wskazywało, aby zostały jakkolwiek uwiecznione. Życie to podobno wielki sen, ale Pan Nic śnił te mniejsze. Te zaś kurczyły się, wychudły i nie miały kolorów. Na zawsze miały pozostać bezimienne. Pan Nic spał coraz lepiej.


wtorek, 31 marca 2026

..... ..........

 


Pan Nic zranił się nożem. Dlaczego? Nie wiadomo. Szybko zaczęła lecieć krew i końca nie było widać. Nóż także miał krew na rękach i czuł się coraz bardziej winny. Koniec końców wszystko skończyło się dobrze. Pan Nic zadzwonił po pomoc, a ta przybyła niebawem. Nóż nie przesadzał z traumą. Wystarczyła seria niewiele znaczących sesji terapeutycznych. 



sobota, 31 stycznia 2026

.....

 

Pan Nic zaczął pisać dla innych. Dlaczego? Nie wiadomo. Krążyły niejasne pogłoski, że ma lekkie pióro. Pióro nie zając i szybko nie uciekło. Pan Nic dużo pisał, sporo zarabiał, ale pióro coraz bardziej czuło swoją wagę. Zaczęło liczyć kalorie, lecz wyniki oglądalności nie były za wysokie. A więc dostało przymusowy urlop. Zrzuci wagę i wróci wypoczęte. Pan Nic postanowił nie obrastać w piórka. Odtąd będzie pisał tylko dla siebie.