czwartek, 31 października 2024

.. ...

 


Pan Nic spotkał swojego sobowtóra. Na początku nie dowierzał, ale wszystko wskazywało na uderzające podobieństwo. Udając nikogo, pan Nic ruszył tropem samego siebie. Szedł w bezpiecznej odległości, nie tracąc z oczu żadnego szczegółu. „A więc tak mniej więcej wyglądam…” – pomyślał. Będąc nie najgorzej wychowanym, pan Nic skręcił w swoją ulicę, rezygnując z zaczepiania obcego człowieka. na




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz